 |
Menu |
|
|
 |
Menu użytkownika |
|
|
 |
Typer |
|
 |
Sponsorzy |
|
 |
Kalendarz |
| Grudzień |
| Nd |
Pn |
Wt |
Sr |
Cz |
Pt |
So |
| | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | |
|
|
|
 |
Historia klubu |
|
SKRÓCONA HISTORIA KLUBU:
Mimo,
że LZS "Rudnianka" liczy sobie 50 lat to jednak początki piłki nożnej
sięgają okresu przedwojennego, gdy po raz pierwszy chłopaki z Rudnej
zaczęli kopać piłkę nożną zwaną wtedy popularnie "szmacianką". W tym to
okresie rozpoczynają się pierwsze mecze, między innymi z udziałem
uczniów uczęszczających do rzeszowskich szkół średnich i zawodowych.
Początek
historii sportu w Rudnej Wielkiej sięgają 1935 roku. Jak odnotował
kronikarz - Adam Żywiec działać sportowy i sędzia piłkarski: "3
maja 1935 roku w Rudnej Wielkiej rozegrano zawody piłki nożnej z
Zaczernieni, które przegrano 2:3. W tym samym roku rozegrano mecz
piłkarski w Głogowie z tamtejszą drużyną, w której brali udział
głogowscy murarze budujący kościół w Rudnej Wielkiej. Rudna przegrała
go 2:4. Przejazd z, Rudnej do Głogowa i z powrotem odbył się
furmankami"
W czasie II wojny światowej nie zaprzestano
rozgrywek. We wrześniu 1941 roku na boisku w Rudnej Małej rozegrano
mecz z Zaczerniem wygrywając 3 :1. Zachowały się fotografie drużyn z
tego meczu. W czasie wojny rozegrano tez mecz z żołnierzami
niemieckimi. Zapewne niektórzy tu obecni pamiętają z tego okresu
wyjazdy na mecze do Sędziszowa, Trzciany, Dąbrowy, Świlczy czy Głogowa.
Boisko sportowe, to początkowo dwie bramki stojące najpierw na
znajdującym przy rzece pastwisku od strony pastemików, później
przenoszone coraz bliżej wsi, aż wreszcie znalazło się ono w obecnym
miejscu. Boisko sportowe na pastwisku powodowało nieraz sprzeciw
miejscowych rolników, którzy nawet ucinali bramki by nie dopuścić do
niszczenia trawy.
Wielu starszych działaczy pamięta dzień l
maja 1945 roku w którym to między innymi Władysław Międłar, Kazimierz
Waltoś, Marian Międlar, Bronisław Gotkowski, Czesław Trzeciak i inni
założyli bramki by na nowo po wojnie grac w piłkę nożną. W tym okresie
młodzi chłopcy z Rudnej wraz z chłopakami z innych wsi organizowali
drużyny by rywalizować ze sobą i innymi drużynami. Coraz więcej było
chętnych do gry w piłkę. Organizowano wtedy coraz więcej meczy, a
drużyna odnosiła zwycięstwa. W tym czasie Rudnianka ubierała się w
charakterystyczne białe stroje będące własnością każdego zawodnika.
Dopiero
w 1952 roku z inicjatywy i zaangażowania Prezesa Klubu Kazimierza
Gąsiora "Rudnianka" została zgłoszona do rozgrywek w klasie C i od tego
czasu liczy się historia "Rudnianki". W 1954 "Rudnianka" awansowała do
klasy B i latach 50-ych i 60-tych odnosiła największe sukcesy.
Nieraz
brakowało szczypty szczęścia by awansować do klasy "A". Rosła ranga
drużyny, co powodowało wielkie zainteresowanie mieszkańców, którzy
licznie przychodzą na mecze. Na boisku w Rudnej grały najlepsze drużyny
województwa rzeszowskiego, w drużynie wyrastali znakomici sportowcy.
Dużą popularnością cieszy się Stefan Pociask kapitan i trener.
Wojciech
Gąsior, Stanisław Skupień, Szymon Kula wozili sportowców furmankami na
mecze do różnych miejscowości, często jeździło się na mecze rowerami i
chodziło pieszo. Na przykład: najwięcej bramek w rozgrywkach w 1956 roku strzelili Nowak Stanisław, Pociask Stefan i Warczak Stanisław.
W tygodniku sportowym Stadion 12 maja 1958 zamieszczono komentarz. "Rewelacyjna
LZS Rudna Wielka kroczy bez porażki. Piłkarze LZS Rudna Wielka są
rewelacją tegorocznych rozgrywek. W grupie rzeszowskiej klasy „B"
kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. W tej chwili nie przegrali ani
jednego meczu z 5 rozegranych spotkań. Poszczycić się tez mogą bardzo
korzystnym stosunkiem bramek 23-2." Największe sukcesy odnosiła
Rudnianka gdy Prezesem był KazimierzWaltoś. Wtedy Rudnianka przez trzy
kolejne lata wygrywa turnieje i w 1960 roku zdobyła na własność puchar
Rady Wojewódzkiej Zrzeszenia Ludowych Zespołów Sportowych w Rzeszowie
pokonując w finale w Przeworsku drużynę LZS Dynów 5:1. W tym roku w
rozgrywkach najwięcej bramek strzelili: Pociask Stefan, Skupień
Zygmunt, Warczak Stanisław i Kozdranski Henryk. Najwięcej meczów
rozegrali: Drzał Stanisław, Nowak Stanisław, Pociask Stefan, Warczak
Stanisław, Skupień Kazimierz, Gąsior Stefan, Warczak Henryk., Toś
Czesław. W tym okresie poza piłką nożną klub organizował rozgrywki w
szachy i tenisa stołowego.
Najlepsi zawodnicy z tego okresu
awansowali i przeszli do III ligowych zespołów piłkarskich m.in. do
Resovi - Bronisław Czyż i Jan Czyż a następnie Stanisław Warczak i
Stefan Gąsior. Andrzej Skupień grałnajpierw w Stali Rzeszów a następnie
w Resovi. Stanisław Gałek rozgrywa mecze w Stali Rzeszów a następnie w
Wisłoce Dębica. Ich awans na jakiś czas spowodował osłabienie
Rudnianki.
Lata 50-te i 60-te były najlepszymi w historii
"Rudnianki". "Rudnianka" zajmowała zawsze czołowe miejsca w tabeli.
Piłka nożnacieszyła się dużym zainteresowaniem kibiców którzy z drużyna
jeździli na mecze po całym województwie m.in do Dębicy, Mielca
Strzyżowa,. Sokołowa, Kolbuszowej, Skopania, Rakszawy, Soniny Do Rudnej
na mecze towarzyskie przyjeżdżały najlepsze drużyny.
Następnie
prezesem był Marian Łagowski a drużynę trenował Stanisław Drzał i znowu
przyszedł dobry okres dla Rudnianki były częste zwycięstwa i
przewodzenie w klasie "B" Kolejno funkcję Prezesów Klubu pełnili:
Władysław Szkota, Jan Łagowski, Gotkowski Stanisław, Stefan Lachcik,
Kula Władysław, Kula Ryszard ,Adam Rogala, Muras Jerzy, Zdeb Józef a
obecnie Batóg Łukasz. Zaangażowanie kolejnych prezesów i zawodników
oraz pomoc ze strony władz Gminy spowodowały, że boisko sportowe z
dwiema bramkami na pastwisku przybrało kształt stadionu z szatnią,
prysznicem, wodociągiem, energią elektryczną, ławkami.
W
historii "Rudnianki" były tez lata chude, porażki, spadki do klasy "C".
Wiązało się to często z brakiem środków finansowych, które, zwłaszcza
teraz są niezbędne by utrzymać drużynę piłkarską.
Dzisiaj
głównym celem klubu jest gra w klasie "B" uzyskiwanie jak najlepszych
wyników i dawanie satysfakcji zawodnikom i kibicom z rozgrywek.
Zapewnienie młodzieży uprawiania sportu i umożliwienie jej spędzenia
wolnego czasu.
Historia dzięki uprzejmości Pawła Kubicza oraz pomocy Prezesa Klubu Łukasza Batoga
|
|
|